Jeżeli zastanawiasz się nad tym, jaka wyspa jest ekskluzywna i zarazem ekstrawagancka, za taką bez wątpienia można uznać Mykonos. Mykonos to kosmopolityczna wyspa, która znajduje się w archipelagu Cyklad. Niewykluczone, że dane było Ci słyszeć wiele na temat tej wyspy (zarówno wiele dobrego, jak i złego). Pamiętaj jednak, że gusta są różne. Przykładowo — Mykonos na pewno nie będzie rozwiązaniem dla osób, którym nie odpowiada miejsce tętniące życiem w dzień i w nocy.

Ceny w Mykonos

Wiadomo, że kiedy mówimy o czymś, co jest ekskluzywne, nie może być tanio. Niemniej jednak mimo wszystko w przypadku Mykonos są powody do narzekań. Jeśli myślisz nad tym, co jest powodem takiego stanu rzeczy, powody nasuwają się dwa. Powód numer jeden to celebryci, delikatnie mówiąc, nie brakuje ich. Poza tym mowa o miejscu, który jest przyjazne gejom. To samo dotyczy także np. Gran Canarii.

Ceny to nie wszystko

Wygórowane ceny zdecydowanej większości z nas raczej nie są w smak, ale pamiętajmy, że wakacje to przede wszystkim piękne widoki, odpoczynek, czy zwiedzanie interesujących miejsc. Patrząc przez pryzmat widoków, nawet wymagająca osoba powinna stwierdzić, że wrażenie jest naprawdę spore. Mówiąc wprost — kiedy spojrzymy np. na Małą Wenecję (Little Venice), całość tworzy atmosferę romantyzmu połączonego z magią. Ciekawostka — w Little Venice ponoć przechadza się maskotka wyspy, którą jest pelikan Petros.
Inna propozycja to zapoznanie się z Paraportiani. Paraportiani to pięć kościołów połączonych w jeden i co istotne, kościół ten charakteryzuje się niepowtarzalną architekturą. Jeśli dane będzie nam odwiedzić ten kościół, nie zdziwmy się, jeżeli spotkamy fotografów i nowożeńców.

W kwestii odpoczynku można stwierdzić, że Mykonos jest po prostu rajem dla osób zaliczanych do miłośników piaszczystych plaż i krystalicznej wody. Nie sposób też nie wspomnieć o nudystach, co niewątpliwie nie każdej osobie musi się podobać (ale i najprawdopodobniej znajdą się takie, które będą zachwycone).

Gdziekolwiek byśmy się nie znaleźli, zawsze warto mieć na uwadze, że po sąsiedzku są jakieś interesujące propozycje. W przypadku Mykonos należy powiedzieć o Delos i Tinos. Z jednej strony Delos to mała wyspa (ledwie 4km2), ale samo wpisanie na listę UNESCO mówi samo za siebie. Co do szczegółów, mamy do czynienia z rajem dla miłośników starożytnej cywilizacji. Jest to związane, z tym że mówimy o ośrodku narodzin oraz kultu Apollina i Artemidy.
Skupmy się teraz na Tinos, niezwykle spokojnej, niezatłoczonej wyspie. Można rzec, że jej cechami charakterystycznymi są przepiękne gołębniki, tradycyjne tawerny oraz zaciszne plaże. Gdyby to nie było wystarczająco przekonujące — Tinos to miejsce kultu i pielgrzymek. Dokładnie ma to związek z kościołem Panagia Evangelistria z XIX wieku, a konkretnie z pewną cudowną ikoną, która podobno słynie z tego, że ma uzdrowieńcze moce.

Reasumując — Mykonos bez wątpienia ma swoje uroki, ale naturalnie nie wszystkim musi przypaść do gustu (zresztą na dobrą sprawę to samo odnosi się właściwie do każdej wyspy). Poza tym za największy minus raczej należy uznać ceny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *